Przeczytane #9 #10 oraz #11 ;) dla mamy, taty i nie tylko

  Niech Was nie zmylą cyfry z kategorii „książka”. To, że jest ich tam tylko 11 nie znaczy, że w ogóle przeczytałam tylko tyle książek (w dzieciństwie biłam bibliotekarskie rekordy nawiasem mówiąc :D) czy tak małą ich ilość podczas prowadzenia bloga. Nie opisuję każdej książki, którą przeczytałam, gdyż skupiam się na tych najlepszych perełkach wśród…
Czytaj dalej

Always look on the bright side

Człowiek w różnych etapach życia, a nawet w najprostszych czynnościach potrzebuje pewnego domknięcia. Dla mnie swoistym zakończeniem etapu mocnego przeżywania choroby i historii szpitalnych są właśnie te ostatnie wpisy. Mimo, że wiele czasu minęło od mojej przygody, że tak określę chorobę to jakoś ciągle do mnie wracały negatywne momenty i doświadczenia, równie często, jak te…
Czytaj dalej

Własna droga

Za chwilę opiszę książkę, którą ostatnio przeczytałam. Jednak dzisiaj posłużę się tylko fragmentem cytatu, który doskonale pasuje do moich ostatnich przemyśleń: „Esencją wydaje mi się forsowanie prawa do wolności własnej drogi, do indywidualnych przeżyć…” To jest chyba najtrudniejsza ze spraw, których należy się nauczyć w życiu, aby być szczęśliwym. Absolutnie nie chodzi tu o bezwględność…
Czytaj dalej

Nieświąteczna historia na święta

Tak, a oto nieświąteczna historia na święta. Przytoczę ją, bo z nią są związane moje życzenia. Znalazłam ją przypadkiem. Na facebooku wyświetlił się profil aktora, który… no cóż będę ukrywać – zawsze bardzo mi się podobał, bardziej w sensie mężczyzny niż aktorstwa Nie znam szczegółów na temat tego profilu, ale ten wpis uważam za bardzo…
Czytaj dalej

Wszechświat przeciwko Tobie? Czy TY przeciwko SOBIE?

Czy macie czasem wrażenie, że wszystko działa przeciwko Wam? Taka choćby złośliwość przedmiotów martwych – ot aby zalogować się tutaj musiałam podjąć z 20 prób bo system sam mnie wylogowywał. Ale oj tam rzeczy to rzeczy, niech im będzie! Gorzej jak buntuje się ciało. Moje od dłuższego czasu uwzięło się na mnie. To jest groźne…
Czytaj dalej

Nieludzcy

W ostatni weekend miałam przyjemność spędzić minimum 3 godziny w ratunkowym – DZIECIĘCYM oddziale przyjęć. Celowo podkreśliłam słowo „dziecięcy’, gdyż sądziłam, że poza pluszakami przy rejestracji jest tam trochę inne podejście niż na oddziałach dla dorosłych. Oczywiście, że się myliłam. Głównie chodziło mi o czas, który rodzice z maluchami muszą spędzić w oczekiwaniu na wizytę….
Czytaj dalej

Soda nie tylko uderza do głowy?

Przypadkiem spotkałam dzisiaj w  internetach taki oto artykuł: http://ulubione.blutu.pl/rak-jest-grzybem-uleczalnym-lekarstwo-w-zasiegu-reki/ Szczerze mówiąc nie wiem co o nim myśleć. Pierwsze wrażenie – szok, wow, odkrycie Ameryki. Potem już trochę ostudzone – a może jest w tym choć trochę prawdy. A na koniec, czemuż by nie spróbować, w końcu chyba raczej soda nie zaszkodzi. Co myślicie o takich…
Czytaj dalej

Małymi kroczkami

Ciężką pracą, małymi kroczkami posuwając się do przodu i cierpliwością. Według mnie tak trzeba się starać każdego dnia, powoli zmierzając do sukcesu. I nie chodzi tu o jakieś spektakularne wyczyny, ale własne, osobiste osiągnięcia. Dla każdego inne. Właśnie dla każdego inne, a więc bez porównywania się i cieszenia się z cudzych porażek. Jest bardzo ciężko,…
Czytaj dalej

Słodka niewiedza

Kiedy nic nas nie boli, kiedy każdy organ i część ciała działa dobrze, nie mówię idealnie, po prostu spełnia swoje funkcje w zwyczajny sposób, to zachowujemy się jakby jej nie było, może nawet czasami nie doceniamy. Pamiętasz uczucie kiedy z jednej strony boli Cię ząb i tak strasznie to doskwiera, że nie pamiętasz czasu jak…
Czytaj dalej

Felinoterapia

      Felinoterapia jest to jedna z odmian zooterapii, a więc leczenia z udziałem zwierząt, a w tym przypadku kota. Dlaczego o tym postanowiłam napisać? Uważam, że wszystkie zwierzęta mają niesamowity wpływ na człowieka. Kot, według mnie, szczególnie wpływa na psychikę. Pozwala się zrelaksować, wyciszyć, a swoim spokojem, leniwym mruczeniem i kocią obojętnością w…
Czytaj dalej