Dziennik mojego syna – 9 msc

  Dzień 1 – 29.06.2017 Noc i dzień przeżyłem burzowo – dosłownie. Deszcz lał jak z cebra, ale i tak wybraliśmy się na tamę nad Soliną. Tam podziwiałem widoki i zjadłem obiadek na świeżym powietrzu! Potem hasałem po podwórku, huśtałem się i łykałem świeże górskie powietrze! Dookoła tak zielono i spokojnie, że ach… W sali…
Czytaj dalej

Dziennik mojego syna – 8 msc

Z opóźnieniem o 1,5 msc publikuję moich dzidziusiowatych perypetii ciąg dalszy. Usprawiedliwieniem – mój dynamiczny rozwój, który uniemożliwia zasiadanie przed komputerem! Wybaczcie! Dzień 1 – 29.05 7 msc zobowiązuje! Od dzisiaj sam siedzę! Ale radość! Wszyscy są zachwyceni moją nową pozycją, a ja sam najbardziej! Buzia sama się śmieje gdy siedzę i chce się bawić…
Czytaj dalej

Dziennik mojego syna – 6 msc

  Dzień 1 – 29.03.2016 Dzisiaj miałem wizytę u ortopedy. Bioderka mam jak ta lala ;)! Niestety muszę popracować nad główką. Chyba nie wspominałem o tym, ale od urodzenia (a nawet wcześniej!) uwielbiam patrzeć w prawo. Teraz muszę popracować nad skierowaniem mej głowy w lewo, także jak się spotkamy to wiecie jak się ustawić? Dzień…
Czytaj dalej

Przeczytane #9 #10 oraz #11 ;) dla mamy, taty i nie tylko

  Niech Was nie zmylą cyfry z kategorii „książka”. To, że jest ich tam tylko 11 nie znaczy, że w ogóle przeczytałam tylko tyle książek (w dzieciństwie biłam bibliotekarskie rekordy nawiasem mówiąc :D) czy tak małą ich ilość podczas prowadzenia bloga. Nie opisuję każdej książki, którą przeczytałam, gdyż skupiam się na tych najlepszych perełkach wśród…
Czytaj dalej

Mama+tata=dziecko

  Dzisiaj mamy przed sobą szczepienie. Chyba nie muszę pisać jakie to stresujące :/ Trzymajcie kciuki! Tymczasem szybki wpis i szybka refleksja. Ciekawi mnie co Wy o tym sądzicie? Ostatnio dużo czytam o rodzicach/macierzyństwie/tacierzyństwie. Normalne, jako młoda mama próbuję szukać informacji wszędzie. Pominę fakt, że rodzice są tam często wrogami wobec siebie. To temat na…
Czytaj dalej

Dziennik mojego syna – 4 msc

Dzień 1 – 29.01.2017 Moje paznokcie rosną w zaskakującym tempie! Mama nie może zdążyć z ich obcinaniem, za to ja zawsze zdążę się podrapać :/ To nie jest zabawne! Pewnego razu tak mocno się podrapałem pod noskiem, że głośno krzyczałem. Niestety podrapać się nie jest trudno! Mama mówi, że obcina mi paznokcie kiedy śpię, ale…
Czytaj dalej