Chwila słońcem skąpana

Ten wpis jest bardzo osobisty, intymny. Jednak postanowiłam uwiecznić tę chwilę zdjęciem (czekam na załadowanie zdjęcia z tego momentu, jak będzie to podmienię;) i opisem by łatwiej odtwarzać ją w pamięci. Wyobraźcie to sobie. Jest sobotni poranek. Na dworze robi się już upalnie, a do domu wpadają strugi słońca. Tata wesoło szczebiocze i beztrosko zajada…
Czytaj dalej

Uzależniona

Jestem uzależniona. Już wcześniej to podejrzewałam, ale od dzisiaj wiem to na pewno. Dwa dni bez słońca, a ja jestem do niczego. Tak, to od SŁOŃCA jestem uzależniona. Dzień bez niego to dzień stracony. Złość, smutek, rezygnacja – tylko takie uczucia towarzyszą w dniu szarym, jak dziś. Kiedy świeci słońce, nigdy nie chowam się do…
Czytaj dalej