Wszyscy jesteśmy pieszymi

Tak, wszyscy jesteśmy pieszymi od pierwszych kroków w dzieciństwie aż do śmierci. A kierowcami tylko bywamy. Post ten postanowiłam napisać z szacunku dla pieszych, ale też po to by kierujących codziennie autami zachęcić, o ile to możliwe, do częstszego wybierania tej pierwotnej formy transportu – własnych nóg.  Ostatnio z okna autobusu miejskiego zaobserwowałam korek na…
Czytaj dalej

Z cyklu – znalezione w Internecie

Zmieniłabym tylko tytuł, bo wydaje mi się, że te słowa są odpowiednie nie tylko dla młodzieży. Taki pstryczek w nos, ale bardzo przyjemny Zupełnie nie rozumiem słowa „nuda”, życie jest za krótkie by się nudzić A teraz znikam na dłuższy czas kochani. Regeneruję się! Dziękuję za wszystkie odwiedziny i słowa. Do blogowego-zobaczenia w drugiej połowie…
Czytaj dalej

Co u Szarej?

Wczoraj, jak już wspominałam po powrocie z pracy obok Szarej już zamiast jajeczka, leżał mały pisklaczek. Taka żółciutka plamka. Kiedy przyjrzałam się dokładniej, zobaczyłam mały dziub i zamknięte oczka. Głowa w porównaniu do nóżek i całego korpusu – ogromna. Widać było, że jej ciężar stanowi też mały problem dla bezsilnej istotki, która co jakiś czas…
Czytaj dalej