Jestem domatorem i nie bardzo żałuję

Okres jesienno-zimowy to czas, kiedy szczególnie doceniam 4 kąty. Ciepłe kapcie, wygodny dres, mięciutki koc to są te małe rzeczy, które w tym okresie doceniam najbardziej! Lubię aktywność, ale uważam, że w domu też trudno o nudę. Tutaj zawsze znajdzie  się coś do zrobienia. Tak sobie myślę, że nawet kiedy czujemy radość robiąc coś na…
Czytaj dalej

W docieraniu do swojego miejsca na Ziemi

Kupno mieszkania, czy budowa domu to nie lada wyzwanie. Tzw. wicie gniazdka to długa droga i choć człowiek jest wdzięczny, że mógł dostąpić tego zaszczytu to jednak do satysfakcji ciężka ścieżka ogarniania wszystkich elementów po kolei. Mimo, że jeszcze nie wszystko rozpakowane, ustawione, kupione i tak można wymieniać i wymieniać to pomyślałam że napiszę, jakie…
Czytaj dalej

Sztuka wyrzucania

Zaczynamy pakowanie. A jak pakowanie to i segregowanie, a jak segregowanie to i wyrzucanie…No tak okazuje się, że w szafach, ba nawet na półkach, tkwi wiele rzeczy, bez których przeżyjemy. Zbędne, stare, nieprzydatne, zakurzone, może nawet i już nieładne, więc dlaczego tak ciężko się z nimi rozstać? I tu dochodzimy do słowa-klucza, tak oto jest…
Czytaj dalej

Mniejsze a lepsze

Co wolicie? Supermarket czy sklep osiedlowy? Sieciówkę czy lokalnego przedsiębiorcę? Jestem bardzo ciekawa, gdyż od pewnego czasu zwracam większą uwagę na źródło moich zakupów. Jeszcze większe zainteresowanie pochodzeniem produktów zwróciły zakupy wyposażenia do domu i nie chodzi tu jedynie o to skąd towar do nas przybywa, ale również, w jaki sposób jest nam oferowany. Według…
Czytaj dalej

Człowiek uczy się całe życie

Do kategorii dodałam nową „dom”, która w obecnym momencie jest mi bardzo bliska. Nigdy nie sądziłam, że na etapie „wicia gniazdka” nieważne są takie drobnostki, jak choćby meble. Na początku królują gładzie, gresy, płyty, panele, cokoły, ościeżnice. Brzmi mało przyjemnie? Ale trzeba szukać plusów Ile to się człowiek nauczy. Teraz dopiero potrafię sobie wyobrazić, jak…
Czytaj dalej

Budujemy wieżę

Bo z życiem to jest trochę jak na tym zdjęciu . . .   Budujemy cierpliwie jak mróweczki, dbamy, staramy się. Ale czasami coś nam nie wychodzi, mamy gorszy czas, popełniamy błędy, wiele komplikacji powoduje, że gubimy się. Budujemy taką wieżę, która czasami runie, już nie wytrzyma, albo my już nie mamy sił na delikatność…
Czytaj dalej

Kartka z kalendarza

Czasami warto zapisać jeden, zwykły, szary dzień, taki regularny, jak inne, który kiedyś wspomnimy z ciepłem na sercu i całą jego niesamowitością w swojej zwykłości-niezwykłości. Godzina 6.10 rano – dzwoni budzik, ale tradycyjne 10 minut więcej musi być, to nic że potem wszystko trzeba robić w pośpiechu. Nieubłaganie wybija 6.20, teraz już liczy się każda…
Czytaj dalej