Dziennik mojego syna – 2 msc

Dzień 1 – 29.11.2016 Zaczynam się uśmiechać do domowników, ale tylko wtedy kiedy mam na to ochotę. Najczęściej jednak uśmiecham się zasypiając po dobrym jedzonku Mniaam! Dzień 2 Chyba rozpoczynam swój pierwszy życiowy kryzys – tzw. skok rozwojowy! Żebyście widzieli moje oczy – zabójcze spojrzenie! Za dużo wrażeń na tym świecie i wszystko takie dziwne,…
Czytaj dalej

Dziennik mojego syna – 1 msc

Postanowiłam założyć dziennik mojego synka, pisany z jego perspektywy Na pamiątkę Mam troszkę do nadrobienia, więc startujemy, a oto 1 miesiąc i nasze perypetie: Dzień 1 – 28/29.10.2016 Urodziłem się o godz. 22.20 w dniu 28.10.2016! Z brzucha mamy próbowałem się wydostać już od godz. 2.00. Mama mówi, że gdyby nie coś o dziwnej nazwie…
Czytaj dalej

Małymi kroczkami

Ciężką pracą, małymi kroczkami posuwając się do przodu i cierpliwością. Według mnie tak trzeba się starać każdego dnia, powoli zmierzając do sukcesu. I nie chodzi tu o jakieś spektakularne wyczyny, ale własne, osobiste osiągnięcia. Dla każdego inne. Właśnie dla każdego inne, a więc bez porównywania się i cieszenia się z cudzych porażek. Jest bardzo ciężko,…
Czytaj dalej